×
Jak powinna wyglądać strona,
która pozyskuje klientów
Strony pod miasto i usługę · i to, co dzieje się z zapytaniem
między kliknięciem klienta a wyjazdem technika
Dwóch praktyków, dwa końce tej samej drogi: pozyskanie i obsługa.
Dwóch praktyków. Jedna droga klienta.

%201.png)
.png)
„Liczby, które się liczą” - cykl webinarów z praktykami.
Prowadzi Sławomir Stolarski · CEO Locatick · bezpłatne, online, live + Q&A
Agenda
.png)
Więcej zapytań
to dopiero początek.
Co się dzieje z zapytaniem między kliknięciem klienta a wyjazdem technika.

Załóżmy, że to zadziałało.
Macie 50 stron pod miasto i usługę. Kampania ruszyła. Zapytań jest trzy razy więcej niż miesiąc temu.
I dokładnie w tym momencie zaczyna się część, o której chcę dziś mówić.
Bo zapytanie nie jest jeszcze klientem. Klientem staje się dopiero wtedy, kiedy ktoś na nie odpowie, umówi termin i pojedzie.
Marketing skaluje się w tydzień. Obsługa zapytań nie skaluje się wcale, dopóki opiera się na jednej osobie i jej pamięci.
Trzy zdania, które brzmią rozsądnie.
W każdym z nich problemem nie jest liczba zapytań ani liczba techników. Problemem jest to, ile ręcznej roboty kosztuje jedna zmiana.
Czyli: hamujemy wzrost, żeby uniknąć bałaganu. Firma sama ustawia sobie sufit i nazywa to rozsądkiem.
Czyli: w szczycie sezonu przestajecie zapisywać. Najlepszy materiał na przyszły rok zostaje w historii połączeń.
Czyli: nie planujemy, żeby nie musieć przekładać. Bo każda zmiana w planie to dziś seria telefonów.
Każdy kanał kończy się u tej samej osoby.
Każdy kanał wygląda inaczej, ale wszystkie prowadzą do właściciela albo koordynatora. Do osoby, która jednocześnie wycenia, planuje, dzwoni do klienta i gasi pożary w terenie.
Przy dziesięciu zapytaniach tygodniowo to działa i wygląda na oszczędność. Przy trzydziestu przestaje działać z dnia na dzień.
Co ginie po drodze i ile to kosztuje.
Bez jednego miejsca na zgłoszenia zapytanie przechodzi przez trzy osoby i cztery narzędzia. Przy każdym przekazaniu znika kawałek informacji - a rachunek za to nie pojawia się na żadnej fakturze.
Ta sama liczba zgłoszeń. Inna kolejność obsługi.
Bez uporządkowanego wejścia obsługujecie tego, kto właśnie się dodzwonił. Bramka nie odrzuca ludzi - nadaje im kolejność.
Od kliknięcia klienta do zlecenia na tablicy.
Cztery pola: kategoria, adres obiektu, zdjęcie i kontakt na miejscu. Tyle wystarczy, żeby nie trzeba było oddzwaniać - zgłoszenie od razu staje się zleceniem gotowym do przydzielenia.
Klient wypełnia cztery pola i wysyła
bez przepisywania
Dróg może być kilka. Miejsce docelowe musi być jedno.
Klient kontaktuje się tak, jak mu wygodnie. Waszym zadaniem jest to, żeby każda z tych dróg prowadziła do tego samego systemu.
Pięć momentów, które mogą dziać się bez Was.
To zdejmuje z właściciela rolę człowieka, przez którego musi przejść każda informacja.
Bramka nie służy temu, żeby obsłużyć więcej.
Służy temu, żeby móc wybrać, co obsługujecie.
Dla pierwszych 10 firm z minimum 3 technikami w terenie.
Nie chodzi o wdrożenie całego systemu w tydzień. Chodzi o jedno: żeby zapytanie z Waszej strony trafiało od razu tam, gdzie pracuje zespół.
Zgłoszenia przyjmujemy do końca tygodnia po webinarze.
Zacznijcie teraz,
bezpłatnie.
„Liczby, które się liczą” - cykl webinarów z praktykami.
Prowadzi Sławomir Stolarski · CEO Locatick · bezpłatne, online, live + Q&A
Pytania.
Najchętniej o Waszych kanałach wejścia. Napiszcie na czacie, przez co najczęściej przychodzą do Was zapytania.
Dla ludzi z terenu.
Wywiady, wydarzenia i raporty dla firm serwisowych i instalacyjnych - prowadzone przez Gabrysię i Adę. Dwójkę, która zna branżę od środka.
Kalendarz wydarzeń, nagrania i newsletter - wszystko w jednym miejscu.

